Większość porządnych graczy dość dobrze rozumie kiedy spasować na preflopie. Decyzja, którą podejmujesz na preflopie jest niezwykle istotna, i jest szczegółowo opisana na tej stronie (patrz Longhand Limit i Dynamiczna Wartość Ręki). Krótko mówiąc na preflopie najlepiej mieć same premium hands (najlepsze możliwe zestawy kart). Jeśli idzie o marginal hands (gorsze układy), idealnie jest dostać konektory i małe pary jeśli grasz w multi-way pot, ale już niekoniecznie kiedy flopa widzą tylko trzy osoby. W przypadku wysokich kart, jak AJ czy KT, jest odwrotnie. Z takimi układami lepiej grać w heads up (dwóch graczy) czy three way situation (trzech graczy). Zawsze odpuszczaj słabe układy, typu Q
5
.
O ile decyzje na preflopie są ważne, to to nie koniec historii. Na postflopie czekają nas jeszcze trzy rundy obstawiania, a podejmowane decyzje nie są automatyczne. Pot odds oczywiście Ci pomogą, zwłaszcza jeśli starasz się dobrać układ, ale co kiedy już zbudowałeś rekę ale nie jesteś pewien czy masz najlepszy układ?
![]() ![]() |
![]() ![]() ![]() |
| Twoja ręka | Stół |
Przypuśćmy, że pula została podbita na preflopie, a pot odds wskazują, że powinieneś śmiało wejść na flopie. Co zrobić na turnie? Sam musisz podjąć decyzję. Jeśli ktoś wchodzi na turnie a ktoś inny podbija i jeszcze inny wchodzi, możesz odetchnąć, bo Twoje Walety są nic nie warte, a zatem należy spasować. Co jednak kiedy ktoś podbija, reszta pasuje i jest Twoja kolej? Jaka decyzja będzie właściwa?
Małe Błędy a Wielkie Błędy
W limit hold'em każdy zakład to mała cząstka puli. To zachęca do działania, bo dotarcie do showdown (pokazania kart) jest tańsze. Ten aspekt Limit przemawia do płotek i nowych graczy, którzy lubią wiedzieć kto co miał.
Większość kiepskich graczy z czasem traci w limit hold'em, ale nie wszystko w jednym dużym rozdaniu. Dzieje się tak, ponieważ ciągle popełniają małe błędy. Wchodzą, kiedy nie mają pot odds, lub kontynuują grę kiedy oczywiste jest, że zostali pokonani. Za każdym razem kiedy wchodzisz choć nie powinieneś tego robić, popełniasz mały błąd.
Duży błąd w limit hold'em to kiedy niepotrzebnie pasujesz. Nie mam tu na myśli pasowania wcześnie, by potem dowiedzieć się, że gdybyś został w grze miałbyś rewelacyjne karty na riverze. Myślę o sytuacji, kiedy pasujesz kiedy masz najlepszą rękę po zainwestowaniu sporej sumy w pulę.
![]() ![]() |
![]() ![]() ![]() |
| Twoja ręka | Stół |
Przypuśćmy, że podbiłeś na preflopie i jest trzech sprawdzających (8 małych zakładów). W kolejnej kolejce wszyscy sprawdzają. Ty podbijasz, ktoś inny podbija, dwóch graczy sprawdza,Ty sprawdzasz. Na turnie dochodzi 5
. Podnoszący podbija, inni pasują.
W tej chwili w puli jest z sumie 18 małych zakładów (8 na preflopie, 8 na flopie, 2 na turnie; pamiętaj, że duży zakład jest odpowiednikiem dwóch małych). Co powinieneś zrobić? Prawdopodobnie zostałeś pobity. Jednak jeśli wejdziesz na turnie i riverze, zaryzykujesz w sumie czterema małymi zakładami. Na riverze, w puli będą w sumie 24 małe zakłady, więc masz 16.7 lub więcej procent szans wygrać pulę w przypadku kiedy przeciwnik Cię sprawdzi. Załóżmy, że masz 5 kart out (co i tak nie ma znaczenia, jeśli przeciwnik ma KQ lub AK, ale po prostu załóżmy), masz 10.9% szans na przebicie ręki przeciwnika. Jedyne, czego Ci trzeba to około 6% pewności (16.7% - 10.9%), że masz go w garści. To naprawdę bardzo mało!
Może powinieneś więc nadal sprawdzać, nawet jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że zostałeś pobity. Jednak wielu graczy weak-tight spasowałoby, co jest straszne, jeśli przeciwnik blefuje, lub dobiera do układu.
Kiedy zatem spasować?
Ogólnie rzecz ujmując w limit hold'em trzeba podjąć dwie główne decyzje. Pierwsza, którą podejmujemy na preflopie, to czy grać z tym układem, czy nie, druga zaś jest podejmowana na turnie. Decyzja podejmowana na flopie nie jest tak istotna, bo przez większość czasu będziesz po prostu wchodził lub sprawdzał; a taką decyzję możesz podjąć niemal wyłącznie na podstawie pot odds.
Drugą ważną decyzję podejmujemy na turnie. Zakładając, że wchodzisz na turnie, powinieneś też wejść na riverze, bo tragedią byłoby spasować mając wygrywającą rękę na riverze. Wejście na turnie i riverze oznacza zainwestowanie 2 dużych zakładów, czyli odpowiednika 4 małych. Przy założeniu, że pula została podbita na preflopie, a na postflopie poszedł tylko jeden zakład, zainwestowałeś tylko 3 zakłady, żeby zobaczyć turna. Tak więc gdybyś spasował na turnie straciłbyś tylko niewiele mniej niż połowa tego co gdybyś został w grze do showdown.
River nie jest dobrym momentem na pasowanie. Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja w której nie masz szans poprawić ręki (jak np. dobór do słabego koloru) lub kiedy jest tyle podbijania i przebijania, że masz pewność, że ktoś Cię pobije.























