Na portalu Szachmistrz.eu ukazał się interesujący wywiad z szachistą Mikołajem Bugajem. Co raz częściej przy rozmowach w kuluarach szachowych turniejów pada temat gry w pokera. Częstą wędrówką szachowych graczy jest przerzucanie się z gry w szachy właśnie na pokera. Dzięki uprzejmości portalu Szachmistrz.eu publikujemy wywiad. Zapraszamy do lektury.
1/ Mikołaju powiedz o co chodzi w tym całym pokerze, dlaczego tak wiele dobrych szachistów porzuca karierę, aby grać w karty?
Myślę, że głównym powodem jest to, że ciężko być zawodowym szachistą (nie każdy może utrzymać się z szachów). Szczególnie dotyczy to słabszych GM i IM czy takich graczy jak np ja (uśmiech). W turniejach pokerowych są wyższe nagrody niż szachowych. Łatwy przykład, w Amplico (ME w szachach szybkich) za pierwsze miejsce jest kilkadziesiąt tysięcy złotych, taki turniej jest raz do roku, a żeby go wygrać trzeba naprawdę dużo trenować i to od najmłodszych lat (vide Wojtaszek). Turniejów pokerowych z taką nagrodą masz codziennie bardzo dużo. Nagrody nawet są większe.
2/ Czy szachowe liczenie pomaga Ci w rozdaniach pokerowych, co jest wspólnego dla tych dwóch dyscyplin
W szachach i pokerze rywalizujesz z ludźmi. Szachy bardzo pomagają w pokerze, bo jesteśmy przyzwyczajeni do rywalizacji. W decydujących momentach łatwiej nam o podejmowanie dobrych decyzji (łatwiej kontrolujemy emocje).
3/ Jacy znani Ci szachiści grają obecnie w pokera?
Jak dla mnie jednym z lepszych graczy z Polski jest IM Rafał Lubczyński oraz GM Radosław Jedynak. Kiedyś czytałem, że również gra w pokera GM Bartosz Soćko. Nie wiem czy wszyscy znają Jeffa Sarwera. Kiedyś obiecujący szachista, dzisiaj jeden z lepszych graczy pokerowych, który mieszka w Polsce.
4/ Jaki był Twój największy sukces pokerowy?
Myślę, że mój największy sukces pokerowy dopiero przede mną. Dużą przyjemność sprawiło mi prowadzenie ligi pokerowej w Warszawie. Dobrze wspominam udział w turnieju w Holandii.
5/ Czym jest dla Ciebie poker, hobby, dodatkowe źródło zarobku, czy od pokera można się uzależnić?
Traktuję to jako dochodowe hobby. Lubię również spędzać czas ze znajomymi na grach domowych. Spotykamy się, gramy, rozmawiamy, po prostu dobre spotkania towarzyskie. Jeśli ktoś traktuje pokera tak jak ja, to nie może się uzależnić. Tak samo ma osoba, która traktuję to jako główne źródło dochodu czyli gra zawodowo, bo dla niego to po prostu praca. Jedynie uzależnić się mogą osoby dla których jest to kolejna odmiana hazardu tak jak ruletka, black jack itd.
6/ Wydaję mi się, że szachy to ewidentna kontrola wydarzeń na szachownicy, a czy w pokerze też można mówić o umiejętnościach, czy w głównej mierze to karciane szczęście
Poker to głównie umiejętności. Polega ona na dobrym zarządzaniu pieniędzmi (tak jak na giełdzie, mamy pewien budżet i traktujemy to jako inwestycje) oraz nad kontrolą naszymi emocjami. Należy się dostosować do różnych graczy, jedni grają bardziej agresywnie inni mniej. Samodyscyplina ma tutaj duży wpływ. Zasad można się nauczyć każdy w parę minut, na dobrą grę w pokera trzeba popracować o wiele dłużej - podobnie jest w szachach.
7/ Ostatnie trudne pytanie :) Szachy czy poker?
Na pewno sentyment do szachów pozostał. Dlatego, ze szachy zawsze bardziej sprawiały mi przyjemność kiedy grałem na żywo, niż w internecie. 30% szachy 70% poker ![]()
Źródło : http://www.szachmistrz.eu/index.php?subaction=showfull&id=1285829481&archive=&start_from=&ucat=&











