
Jednym z problemów gry w No Limit Hold’em cash, jest sposób rozegrania niskich par ręcznych przeciwko podbiciu. Szczególnie dotyczy to gier full-ring gdzie zazwyczaj zakres podbić naszego przeciwnika będzie węższy niż w grach shorthanded.
Będąc w pozycji być może 3-betowanie przeciwnika z niską pocket parą okaże się bardziej dochodowe niż tylko sprawdzanie? Wynikałoby to z tego iż 3-betowany gracz zazwyczaj będzie zmuszony zrzucić większość swojego zakresu.
Jeśli 3-betujemy w grze shorthanded to nasze zakłady powinny generować znaczącą ilość fold equity. Natomiast w grach full ring, zwłaszcza online, wygląda to trochę inaczej. Przeciętny styl i nastawienie typowego gracza full ring różni się znacząco od agresji graczy 6-max.
Oznacza to że zakres open-raise przeciwników na full-ring jest raczej węższy. Ale spójrzmy na przykład:
GRA: NL200 (10 graczy), blindy $1/$2
STACK GRACZA OTWIERAJĄCEGO: $272
NASZ STACK: $213
Przeciwnik podbija do $6 z MP a my jesteśmy na BU trzymając 4 -4 . 3-betowanie jest tu znacznie bardziej niebezpieczne niż na stoliku 6-osobowym gdyż przeciwnik otwierający przeciwko większej liczbie graczy zazwyczaj będzie miał silniejszą rękę (to zależy również od typu przeciwnika z jakim mamy do czynienia).
3-bet nie jest głupim zagraniem nawet na full-ring, lecz jest zdecydowanie zbyt agresywny przeciwko typowemu otwarciu z MP. Postawa typowych graczy full-ring nawet na NL200 nie zbliża się nawet trochę agresją do tego co dzieje się przy sześcioosobowych stolikach.
Więc skoro 3-bet jest zbyt agresywny to stajemy przed wyborem pomiędzy call a fold. Przy $9 dolarach w puli dalsza gra kosztuje na $6, więc nasze natychmiastowe pot odds wynoszą 1.5-1 co wcale nie jest ekscytujące. Więc przed sprawdzenie wymaga przypisania odpowiednich implied pot odds.
Rozważając call należy zwrócić uwagę na dwa aspekty: wielkość stacków naszego i przeciwnika oraz to czy nasz przeciwnik jest dobrym graczem. Należy ustalić czy uda nam się przezwyciężyć beznadziejne pot odds poprzez wyciągnięcie większej ilości pieniędzy na kolejnych uliczkach.
Szanse na wyblefowanie przeciwnika w heads-up (jeżeli dojdzie do heads-up) będą minimane lub bardzo kosztowne gdy zdecydujemy się na float. Chyba że mamy konkretne ready na, w przeciwnym przypadku błędem jest generalizacja umiejętności pokerowych naszych przeciwników na tych stawkach.
Podczas gdy wysokość stacka naszego przeciwnika wynosi 136BB (przed podbiciem) co zagwarantowało by nam zyskowny call nasz implied odds mogą nie być wystarczające. Trzeba więc spojrzeć na inne czynniki takie jak prawdopodobieństwo że sprawdzi któryś z blindów. Warto wziąć pod uwagę wielkość stacków i styl graczy siedzących na blindach.
Przeciwko relatywnie słabym graczom call nawet gdy mamy kiepskie natychmiastowe pot odds może przynieść długoterminowy zysk gdy są oni deep albo nawet tylko troche deep stacked. W grach NLHE często można zauważyć że gracze mający stacki dużo ponad 100BB niepotrzebnie wrzucają cały stack z jakąś premium parką lub TPTK. Więc jeśli wiemy przeciwko komu gramy i zagramy call w odpowiednim momencie, możemy zostać sowicie opłaceni.
[źródło: “Calling raise with small pocket pairs” by The Dean, www.pocketfives.com]















