NAJNOWSZE:
Zaloguj się         lub załóż konto w serwisie
Home: Czytelnia O pokerze Inne spojrzenie na zarządzanie bankrollem

Inne spojrzenie na zarządzanie bankrollem

Email Drukuj PDF

Przeglądając pokerowe fora internetowe często można natknąć się na jedno powtarzające się pytanie: “Wykonałem swoją pracę domową, pracowałem nad grą, zrobiłem na prawdę dużo a jednak nie wciąż nie mogę się przebić. Czego brakuje w mojej grze?” Na to pytanie istnieje niezliczona ilość poprawnych odpowiedzi, ale najczęściej chodzi o bankroll management.

W zadadzie nie chodzi tu tylko o bankroll management rozumiany jako zarządzanie pieniędzmi przeznaczonymi na grę (chociaż to jest podstawa) lecz o wykorzystywanie wszystkich dostępnych nam narzędzi. Najważniejszymi narzędziami jakie mamy dostępne są odpowiedni wybór gry oraz zarządzanie własnymi aktywami lub inaczej - zasobami.

Większość dobrych biznesmenów to wspaniali menedżerowie aktywów. Sesja pokerowa nie wiele różni się od spotkania biznesowego, podczas którego nie brakuje brawury, pokazywania ego, rywalizacji o przewagę pozycji. Dlaczego nie wykorzystać niektórych lekcji danych przez Warrena Buffeta? Pierwszym krokiem aby zostać dobrym menedżerem zasobów to umiejętność ich rozpoznania.

Po pierwsze należy odrzucić swoją dumę. Nie ego ani zdecydowanie nie wiarę w siebie i własne umiejętności, lecz dumę. Odpowiednio kontrolowane ego może poprawiać naszą wiarę w siebie, jeśli tylko nie pozwolimy mu się rozhulać, a także jeśli jego zaspokajanie nie jest pobudką, dla której gramy. Nie oceniajmy swoich umiejętności po limicie, na którym gramy. Niech nasz bankroll przemówi za nas. „Lepsi” gracze, których akceptacji pragniemy są na tyle dobrzy by wiedzieć że ta gra sprowadza się po prostu do pieniędzy. Dolar to dolar i nie ważne w jaki sposób go zdobyliśmy.

Pieniądze to nie jedyny zasób jaki pokerowi gracze posiadają. Zbyt często zapomina się o czasie. Aby móc zarządzać jakimkolwiek zasobem należy przypisać mu odpowiednią wartość. Najlepszym sposobem aby przypisać wartość czasowi to ocenić “wartość utraconych korzyści”. Nasz czas jest wart tyle ile możemy maksymalnie zarobić. Jeżeli zarabiamy $15 grając w pokera a $20 pracując w biurze, wówczas „koszt utraconych korzyści” wynosi $5 (zakładając że mamy do wyboru tylko grę w pokera lub tylko pracę w biurze). W konsekwencji siedząc na kanapie, oglądając telewizję tracimy $20, ponieważ nikt nie płaci nam za oglądanie telewizji. Jeśli naszym celem jest maksymalizacji zysków, to ocena „kosztów utraconych korzyści” jest niezbędna.

Jeśli gramy w pokera aby zarabiać, nasz sukces powinniśmy oceniać jedynie poprzez zyski. Należy zapomnieć o ROI – to jest fajne narzędzie do oceny naszych umiejętności w stosunku do innych graczy na danym poziomie i to wszystko. Jest niemal niemożliwe aby ocenić czy grasz na odpowiednim poziomie używając jedynie ROI. Statystka, której powinniśmy oprzeć swoją analizę to ZYSK NA GODZINĘ (Earnings per hour = EPH = $/h).

Dla graczy cash, EPH jest banalnie proste – całkowite zyski dzielimy przez całkowitą ilość godzin spędzonych na grze. Powinno się bacznie obserwować tą statystykę i znaleźć stałą średnią. Jeśli spadamy poniżej średniej to znaczy że w naszą strategię wkrada się jakiś leak. Jest to wspaniały system wczesnego ostrzegania, dzięki któremu możemy sporo zaoszczędzić oceniając, w którym momencie potrzebujemy więcej pracy nad naszą grą.

Sprawa trochę komplikuje się dla MTT i SnG. Aby obliczyć statystykę $/h musimy ocenić średni czas trwania turniejów. Następnie należy podzielić całkowitą ilość rozegranych turniejów na danym limicie przez średni czas. Liczba graczy w każdym turnieju znacząco wpływa na wariancję, więc dla większych turniejów automatycznie potrzebujemy większej próby.

Nasze EPH jest najbardziej użyteczną funkcją do oceny na jakich stawkach powinniśmy grać. Gdy zaczynacie wspinać się po stawkach, miejcie oko na wasze EPH w porównaniu z poprzednim poziomem.  Gdy wasze EPH osiągnie maksimum, znaczy że zmiażdżyliście ten poziom. Nie istotne co to za poziom ani jaką ilość buy-inów posiadacie – zarobicie więcej kasy, potrzebując mniejszego bankrolla niż jakbyście grali 3 poziomy wyżej. ROI nie nadaje się do oceny w czasie, EPH jak najbardziej, dzięki niemu dowiecie się jakich stawkach najlepiej wam się zadomowić.


Od czasu do czasu próbujcie grać wyżej (albo niżej jeśli zajdzie potrzeba) aby zdobyć odpowiednią próbkę rozdań. Obliczcie wasze nowe EPH, jeśli jest wyższe niż poprzednie, możecie zastanowić się nad przejściem wyżej. Co oznacza odpowiednia próbka rozdań? Zazwyczaj mówi się że 50K to minimum, ale jeśli z jakiegoś powodu to dla was za dużo, upewnijcie się że próbka nie jest mniejsza niż 20K rozdań.

 

[źródło: www.pocketfives.com, artykuł autorstwa Dgilis]

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy
Share/Save/Bookmark