
(1953- 1998). Jedna z bardziej jaskrawych postaci pokera. Jego żetony zawsze były w ruchu - raz stawał się milionerem by chwilę później pożyczać pieniądze na wpisowe. Mimo, iż jego życiowe wygrane wynoszą ok 30 mln $, gdy znaleziono jego ciało w jednym z moteli w Vegas, miał przy sobie 800$. Jak sam stwierdził - jego największym wrogiem przy pokerowym stole był sam on.
Jego życie było dosyć nietypowe już od dzieciństwa. Pochodził z żydowskiej rodziny która przeprowadziła się przed rozpoczęciem II Wojny do USA. Jego ojciec prowadził lokal który był często odwiedzany przez ludzi ze świata przestępczego. Mały Stu pomagał ojcu prowadzić księgi rachunkowe i wtedy też odkryty został jego talent do liczb. Po śmierci ojca, został przygarnięty do rodziny gangsterskiej przez Victora Romano i tam rozwijał swoją grę w pokera. Wcześniej grywał jeszcze w "remika" jednak zdobył taką mocną reputację, że nikt nie miał ochoty już z nim grać, a w zasadzie przegrywać.
Dzięki swojej ponadprzeciętnej inteligencji oraz fotograficznej pamięci, Stu odnosił również sukcesy w blackjack'a. W 1982 roku dostał karę 500$ za domniemane oszustwo w kasynie w Atlancie, czemu oczywiście zaprzeczał. Niestety, ok 1986 roku jego życie zmieniło się nieodwracalnie. Po samobójstwie jego adoptowanego syna Richie'go oraz rozwodzie z żoną Madeline , Stu popadł w nałóg narkotykowy, który niszczył jego życie. Niektórzy mówią, że jedyne co podtrzymywało go na duchu to dorastanie jego córki Stephanie. Ungar dostawał duże wsparcie ze strony znajomych, jednak nikomu z nich nie udało się sprowadzić go na właściwą ścieżkę. W 1980 roku "Stuey" wygrał main event WSOP. (W 1997 roku powiedział, że był to pierwszy raz kiedy grał w odmianę Texas Holdem). Rok później powtórzył ten wyczyn.
Jego barwne życie stało się inspiracją dla filmu "High Roller: The Stu Ungar Story" (więcej informacji o filmie)
Polecam również 8-minutowy filmik o Stu na youtube:











